Wiersze

***

Ten pierwszy pocałunek nasz

I  dreszcz, który przeszedł ciało me

Dziś serce moje masz

Bo zakochałam się.

***

Kochać to słowo, które chce dać Ci

Z  Tobą oglądać każdy zachód i świt

A me serce właśnie dla Ciebie chce bić

Przez Ciebie kochaną chce być...

Karolina M. Kl.1t

Życie jest bez sensu, gdy nie ma ciebie w nim.
Wiec proszę otwórz do swojego serca drzwi,
By mógł w nim zamieszkać do końca swoich dni.
Pamiętam chwile, kiedy po raz pierwszy ujrzałem cie,
poczułem cos w sercu nagle zakuło mnie
Gdy odwróciłaś się dostrzegłemoczy twe, 
wtedy wiedziałem ze zakochałem się

Lecz ty mnie zbywałaś, o tym że chciałbym z tobą być słyszeć nie chciałaś
Po kilku już latach, zapomnieć dalej nie mogę o twym uśmiechu, co
pobudza do życia mnie.
Jak jest mi źle i smutek meczy mnie to wtedy sięgam myślami w tamte
czasy, co minęły i odtwarzam je
Twój wygląd i uśmiech na twarzy sprawia ze wspaniale czuje się.

2

Twoje imie tak pieknie brzmi i po glowie chodzi mi
twoja postac wciaz nieznana lecz przez moja glowe wymyslana
twoj charakter jest mi znany i na nowo odkrywany
Te słowa choc tak proste sa dla mnie miłosne :P

Damian Kowalczyk kl. 3F Pozdrowienia :)

***

Przyjaźń… Miłość ...Szczęście… Szacunek…
Czy te słowa liczą się jeszcze dla kogoś?
Czy jest jeszcze człowiek, który rozumie te słowa?
Ludzie są tacy obojętni…
Bogaty przechodzi obok biednego
Patrzą sobie  w oczy… i…
Taka pustka w oczach bogatego!
Ten jego zimny wzrok.
On nie wie, co to bieda i głód.
Zdrowy przechodzi obok chorego… I co?
Nie chce pomóc, chce go dobić!
Dlaczego ludzie tacy dla siebie są?
Chciałabym to zmienić, ale jak?
Chciałabym, żeby ludzie w końcu zrozumieli
Co znaczy; przyjaciel, miłość,  szczęście, szacunek…


Karolina Stacha. kl. 2uk

 

Strach

Czy można się tak bardzo bać?
Czy można drętwieć na samą myśl?
Czy można bać się o każde słowo?
Nie widzieć już nic
Ktoś zakrył mi oczy
Związał z tyłu ręce
Zamknął w żelaznym sejfie serce
Dusze nogą przywiązał do kaloryfera
Wiem ze ona gdzieś jest
Lecz ktoś związał mi ręce
Czuje jej strach
Ale nic nie widzę
Ktoś zakrył mi oczy
Pozostawił nagą na pustkowiu
Bezbronną
Stwierdził tylko
Musisz dać sobie rade
Słowa tak straszne, prawdziwe
Wstanę?
Dam radę?
Oswobodzić ze strachu przed nieznanym
Zostanę, poczekam, coś się wydarzy?


Popatrz ile miłości

Popatrz ile miłości w filiżance kawy
Soku z czarnego bzu
W magicznej karcie wróżki
Czerwonym kiosku na rogu ulicy
Czarnej kałuży bez dna
Kolorowym parasolu dziewczynki
Uśmiechu od ucha do ucha
Czerwonym lakierze na paznokciu kobiety
Dwudniowym zaroście
Popatrz ile miłości w brzuszku cioci
Roztartym makijażu rano
Misce owoców
Bańce mydlanej
Trzepocie skrzydeł szarego gołębia
W powrocie z podróży
W wspólnym czytaniu czegokolwiek
Gaworzeniu małej istoty
Pierścionku na palcu
W kurzu na pułkach
Kluczu do raju bram
Listach podrzuconych na wycieraczkę
Truskawkowym lizaku w kieszeni taty
Popatrz ile miłości w nas
W sercu posłusznie przetaczającym naszą krew


Idziemy stąd

Nie, nie jesteś sama
I wierz mi robisz błąd
Gdy tak rozpaczasz, że
Kolejny z Twoich panów
W konia zrobił Cię
Wysoki tleniony pajac blond
Puścił w trąbę Cię
Sama nie jesteś, nie
I wierz mi, że to nie wstyd
Gdy ronisz gorzkie łzy
Że ten drań zły
Wycackany zbyt
Nie otworzy już Twych drzwi
Więc nie rób z siebie pośmiewiska
Dla patrzących mam i cioć
Z chodnika wstań
Idziemy stąd.


 Uśmie(cham) się?

Sztuka kamuflażu opanowana do perfekcji
Chcecie dam wam lekcje udawania?
Korepetycje ze sztuczności
Jest mi źle. Uśmiecham się.
Serce krwawi. Na twarzy uśmiech.
Dusza płacze. Szczerze się.
Zaciskam pięści na znak sprzeciwu
Chowam ręce do kieszeni i znów się uśmiecham.
A ta maskarada tylko po to by On myślał, że jestem silną kobietą.


 Natalia Wątróbka kl 3a