Nasza gazetka
Książka
Polecam książkę Wiliama Whortona „Niezawinione śmierci”.
Autor przedstawia tragiczną śmierć swojej córki, zięcia i
dwóch wnuczek. Do tragedii doszło, na jednej z amerykańskich
autostrad, podczas wypalania pół.
Autor dzieli się swoją miłością, smutkiem po utracie najbliższych,
gniewem i rozpaczą. Oczekuje sprawiedliwej kary, szuka winnych.
Książę warto przeczytać, gdyż sięga głęboko do ludzkich serc.
Wiliam Wharton jest jednym z najlepszych współczesnych pisarzy. Autor takich bestsellerów jak „ Ptasiek ”, „ Tato”, „ Spóźnieni kochankowie”.
Wszystkie pozycje są dostępne w szkolnej bibliotece.
Agnieszka Małecka kl. 3r
Nie przegapię!!
W kinach
"Fame"
Historia studentów nowojorskiej akademii sztuki, których życie wypełnia
pragnienie, by odmienić swój los i zrobić prawdziwą karierę. Morderczy
trening, ulotne marzenia, miłość i pasja stanowią tło dla fantastycznej
muzyki i tańca.
Fame jest współczesną wersją słynnego, nagrodzonego Oscarem musicalu Alana Parkera z lat 80'.
!
Teatr Mały -Tychy
Grudzień
20.12 (niedziela) godz. 12.00
II Krakowski Salon Poezji w Tychach – poezja Jana Kochanowskiego
program w wykonaniu tyskiej rodziny artystycznej
czyta: Andrzej Warcaba (aktor Śląskiego Teatru im. Wyspiańskiego)
oprawa muzyczna: Alicja Warcaba (flet), Dorota Warcaba (skrzypce)
Małgorzata Warcaba (fortepian)
Wstęp bezpłatny za okazaniem wejściówki odebranej z kasy teatru.
W Y S T A W Y
Galeria OBOK
Interdyscyplinarna wystawa Świąteczny Kiermasz Sztuki
Już po raz trzynasty w okresie przedświątecznym można będzie nie tylko podziwiać dzieła uznanych twórców śląskich, ale i dokonać zakupu po cenach autorskich. Prezentowane są: malarstwo, grafika, rysunek, rzeźba, formy witrażowe, biżuteria.
Wystawa potrwa do 22 grudnia; wstęp wolny
Teatr Mały
Wystawa malarstwa i grafiki użytkowej Anny JONARSKIEJ
Urodziła się w 1979 roku w Mikołowie. Jest absolwentką PSM I st. w Tychach w klasie
fortepianu. Ukończyła Wydział Architektury Wnętrz Krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych
dyplomem z projektowania wnętrz. Maluje w domowej pracowni w Krakowie, projektuje
meble i architekturę, pisze artykuły na temat sztuki i architektury.
Wystawa potrwa do 17 grudnia; wstęp wolny
Teatr Korez - Katowice„Kolega Mela Gibsona"
Zazwyczaj, zanim wybiorę się do teatru, szukam informacji o danym przedstawieniu, a czasem sięgam po opinie innych, by je potem skonfrontować ze swoimi. Tym razem postąpiłam inaczej…
Czwartego listopada br. udałam się – pisząc kolokwialnie – „w ciemno” do katowickiego teatru Korez na sztukę pt.: „Kolega Mela Gibsona” Autor scenariusza, Tomasz Jachimek już samym tytułem przykuł moją uwagę – skąd postać z Hollywoodu w polskim przedstawieniu? Moja ciekawość rosła z minuty na minutę, nie mogłam się doczekać rozpoczęcia spektaklu. Gdy światło zgasło, na scenę wyszedł tylko jeden mężczyzna, przedstawiający się jako Feliks Rzepka i w małej, klimatycznej sali rozbrzmiała opowieść o blaskach i cieniach życia aktora teatralnego. Ten monodram, wyreżyserowany przez Waldemara Patlewicza na długo zapadnie mi w pamięć. Dlaczego?
Postać Rzepki, wykreowana przez Mirosława Neinerta to kreatywna, energiczna, a zarazem egocentryczna gasnąca gwiazda formatu… lokalnego. Mimo swoich wad, nie wzbudza on w widzu negatywnych emocji i nie jest czarnym charakterem. Właściwie… czuje się pewne politowanie dla tego megalomana i z zapartym tchem słucha się jego komicznych wywodów o, wydawałoby się, zwykłych czynnościach. Przerysowanie, wręcz wyolbrzymienie małych problemów bohatera poprzez ton głosu, mimikę i gestykulację Neinerta rozśmiesza do łez. (Przyznam – gotowa byłam uwierzyć w to, że Feliks Rzepka naprawdę istnieje i stoi tuż przede mną – brawo dla wiarygodnej gry aktorskiej!).
Cała historia została opowiedziana językiem prostym (lekkiej pikanterii dodają wtrącane przekleństwa) oraz z charakterystycznym dla stereotypowych artystów bogactwem epitetów, porównań i dynamicznym sposobem mówienia.
Treść tej komedii to zlepek wielu barwnych anegdot, z których każdy mógłby wybrać jedną i przedstawiać ją jako świetny żart. Ja za najzabawniejsze uznaję historie o podróży bohatera z samym Melem Gibsonem (!) i tę o próbie napadu na… kantor.
Monolog Feliksa uzupełniły wstawki muzyczne i zróżnicowane oświetlenie. Scenografia jest uboga (krzesło, stolik), jednak to nie przeszkadzam nie uważa się tego za brak. Uwagę skupia się na Rzepce i… tylko na nim.
Zdarza się, że monodramy swoim charakterem i długością nużą widownię oraz zniechęcają potencjalnych widzów, ale ja, oglądając to przedstawienie, tego nie odczułam.
Nie ma sensu opowiadać historii tytułowego kolegi Mela Gibsona – wszak któż lepiej jej nie przedstawi jak nie Feliks Rzepka, wieloletni odtwórca roli Cyrana de Bergerac?
Bożena Kropiwiec It